Powrót

Część 1. Proszę

niedziela, 28.września.2008, 18:03
Wcześnie rano, nagle zaczął ktoś walić mocno do drzwi.
- Sakura!!! Wstawaj!!!
- Już już
- „O nie zaspałam da mi popalić”
Szybko wstałam, przebrałam się i podeszłam do drzwi i je otworzyłam
- Deidara??
- No przyszedłem cię zbudzić, za 10 minut 4.00
- Dzięki że mnie zbudziłeś jeszcze się nie przyzwyczaiłam do wczesnego wstawania idę do salonu, jeszcze raz dzięki pa
Szybko poszłam do salonu, Itachi już na mnie czekał, pewnie był tu o wiele wcześniej. Nic nie mówił spojrzał na mnie i zaczął iść w duł, poszłam za nim. Było ciemno i nic nie widziałam, bałam się że nastąpię mu na piętę lub jeszcze upadnę lub coś gorszego bałam się i to bardzo. Ale już było widać słabe światło, w końcu była 4.00 Wyszliśmy na podwórko i poszliśmy w głąb lasu. Nie mogłam się doczekać co będziemy robić, z jednej strony się cieszyłam, a z drugiej bałam się że coś wymyśli nie do wykonania. Nagle staną i powiedział :
- Raz mnie trafiłaś, zobaczymy czy uda ci się to jeszcze raz – uśmiechną się złowrogo
- Dobra
Więc zrobiłam zamach i już miałam go uderzyć kiedy on odskoczył. Za każdym razem kiedy miałam do uderzyć odskakiwał. Więc schowałam się za drzewem i zrobiłam kilka klonów. Jeden klon atakował go z przodu drugi z tyłu trzeci z boku tak aby skoczył w moją stronę, ale on skoczył w górę więc stworzyłam jeszcze jednego klona. Atakowali go tak samo ale mój czwarty klon atakował z góry, skoczył tak jak chciałam, zrobiłam duży zamach i uderzyłam do w twarz. Wtedy on powiedział :
- Dobra koniec treningu
- Jak to?? przyciesz minęły dopiero dwie godziny??
- Tak i co z tego, mówiłem że jak ja zechcę to się skończy trening
- Ale
Itachi już nic nie mówił był taki zły na mnie że nawet przyśpieszył kroku że musiałam biec za nim, gdy doszliśmy nie było wejścia pomyślałam że zgubił drogę, ale wejście tu było trzeba było przycisnąć coś na skale i schody się pojawiły. Weszliśmy na górę a otwór się zamknął na dole. Poszłam do swojego pokoju i usiadłam na łóżko, długo nie posiedziałam bo ktoś zapukał do drzwi. Podeszłam do drzwi i je otworzyłam.
- Itachi?
- Tak
- Wejdź
Itachi wszedł, ja zamknęłam drzwi. Staliśmy na przeciwko siebie i patrzyliśmy sobie prosto w oczy, już twarz Itachiego zbliżała się do mojej, kiedy szybko do pokoju wszedł Deidara i krzyknął :
- Szybko na zebranie to ważne!!
Ja wyszłam pierwsza zaraz po mnie Itachi. Starałam się iść tak aby nie myślał że go unikam przez to co się miało chyba stać. Usiadłam tak jak ostatnim razem pomiędzy Deidarą a Konan.
- Więc chodzi o to że wrócił Sasori z misji. Sakura ty jeszcze nie znasz go o on ciebie więc teraz go znasz. To jest Sasori
Sasori spojrzał na mnie obojętnie, a ja tak samo.
- To tyle, a Sakura masz pokój razem z Sasori.
- Co??? - powiedziałam razem z Sasori
- Żartuje, Sasori ty masz pokój obok Sakury ona ci pokarze gdzie, to koniec zebrania żegnam
Sasori poszedł za mną. Stanęłam przed drzwiami do pokoju Sasori i powiedziałam:
- To twój pokój ja mam obok
- Aha, dzięki pa
- Pa
Poszłam do siebie do pokoju. Tam czekał na mnie Itachi.
- Już jesteś, to dobrze idziemy na trening
- Ale już był
- Wiem ale znowu idziemy, a idź do Konan ona już zrobiła ci struj, spotkamy się w lesie.
- Dobra
Poszłam do Konan, zapukałam do drzwi i weszłam.
- Słyszałam że już zrobiłaś dla mnie struj mogę założyć?
- Oczywiście masz, idź do łazienki się przebierz
- Dobra
Minęło kilka minut i wyszłam z łazienki
- I jak?? dobrze wyglądam??
- No pasuje jak ulał
- Ok dzięki muszę iść mam trening z Itachim
- Pa
Poszłam do salonu a z salonu schodziłam schodami w dół było strasznie ciemno, jak ostatnim razem bałam się, ale nie tak jak wcześniej. Gdy już zeszłam na sam dół nie było wyjścia, chciałam wracać ale tam też było zamknięte. Długo siedziałam na schodach zanim ktoś przyszedł. Nagle wejście było otwarte, za nim stał Itachi i powiedział:
- Tak myślałem że nie będziesz umiała otworzyć
- To czemu wcześniej nie przyszyłeś??
- Tak sobie, ładnie ci w tym stroju
- Idziemy na trening?? - zmieniłam zdanie
- Ładnie ci w tym stroju
Nie odpowiedziałam tylko poszłam w stronę miejsca gdzie miał być trening. Kiedy już doszłam musiałam czekać na Itachiego. Nagle coś zaczęło się ruszać w zaroślach. Na początku nie zwracałam na to uwagi ale nadal coś tam się ruszało. Musiałam zaglądnąć. Powoli podchodziłam, gdy już doszłam zaczęłam powoli rozsuwać liście.
- Naruto?? Co ty tu robisz??
- A jak myślisz choć idziemy z tond
- Nie, cicho nie odzywaj się
- Z kim rozmawiasz – spytał Itachi
- Ja? ja z nikim nie rozmawiam
- Nie jestem głuchy, słyszałem
- No dobra rozmawiałam z królikiem którego właśnie zabiłam
- Tak? To daj go
- Lis poniósł
- Jasne
Naruto już nie wytrzymał i wyskoczył z krzaków, rzucił się na Itachiego już miał wbić w niego kunaja kiedy ja stanęłam przed Itachim i ja dostałam mocno blisko serca. Ale nie w serce.
- Co ty robisz?
- Ratuje przyjaciela
- Co??? O.o
- Nie widzisz mam taki sam struj jak on, i chciałam oddać życie za niego
- Zajmę się nim – powiedział Itachi
- Nie zostaw go on nie chciał - powiedziałam
- Jasne a co masz tu?
- Zostaw go pro... - zaczęłam plwać krwią i nie mogłam już mówić, dałam radę jeszcze skończyć to co mówiłam- ...szę
- Dobrze, wezmę cię i zaniosę do... idź z tond!! Bo nie ręczę za siebie
- Sakura przepraszam – wyszeptał i pobiegł
Itachi niósł mnie na rękach do bazy. Pamiętam tyle że było przy mnie kilka osób był Deidara, Itachi, Pein, Konan i ktoś jeszcze nie pamiętam. Obudziłam się następnego dnia, przy mnie siedziała Konan.
- Ko... ...nan
- Tak Sakura??
- Która godzina, nie chce się spóźnić na trening
- Dziś nie ma treningu
- Na pewno Itachi będzie zły jak się spóźnię, ciekawe co będzie jak nie przyjdę
- Nic nie będzie dziś nie ma treningu
- To dobrze, idę napiję się wody
- Nie, nie możesz wstawać jeszcze musisz odpoczywać
- Ale ja chcę pić
- To ja ci przyniosę, a ty leż
- Dobrze
Konan poszła, leżałam i myślałam co robi Naruto, czy nie zrobi czegoś głupiego skoro już wie gdzie może mnie znaleźć. Nie Minęło kilka minut i przyszła Konan z wodą
- Proszę
- Dzięki
Wypiłam wszystko co było w szklance i zasnęłam. Jak wstałam było już ciemno. Wstałam z łóżka założyłam mój struj i poszłam do Salonu, jak przyszłam do salonu okazało się że jest zebranie.
- Czemu nikt mnie nie zawołał? Teraz mówcie o czym tu gawędzicie
- O tym Naruto, przez niego możemy mieć kłopoty – powiedział lider
- Nie będziecie mieć żadnych kłopotów nie martwcie się
- Skąd wiesz że on znowu nie przyjdzie?
- Jeśli przyjdzie to tylko po mnie, a nie wiem gdzie jestem wie tylko o tamtym miejscu
- Też racja
- No widzicie gdybym nie przyszła to nie wiadomo co byście wymyślili
- Może, dobra koniec zebrania
Poszłam do siebie do pokoju, położyłam się i martwiłam się o Naruto, bałam się że jak mnie nie było na zebraniu coś wymyślili złego, a może tylko się niepotrzebnie martwię. Nagle drzwi zaczęły się powoli otwierać, naprawdę wolno, więc przymrużyłam oczy wszystko widziałam, ale nikt nie widział jak patrzę. To był Itachi, zaczął powoli i po ciuchy wchodzić do mojego pokoju, nie wiedziałam co zrobić udawać że śpię, czy udać że właśnie wstałam. Wiem najlepiej udam że właśnie wstałam i spytam : czy to ty Konan. Dobry plan. Gorzej jednak będzie jak się skapnie że udaję. Może on wie że nie śpię.
- Sakura... Wiem że nie śpisz – powiedział Itachi
- „Kurcze, dobry jest. Odpowiedzieć czy nie?”
- Sakura, odpowiedz wiem że udajesz
- No nie śpię – wstałam i usiadłam na łóżko
- Czemu udawałaś że spisz?
- Nie wiem, jakoś głupio mi
- Czemu? - usiadł obok mnie na łóżku
- Jesteś moim przyjacielem?
- Nie tylko
- Jak to?
Patrzyłam mu prosto w oczy, on mi. Długo patrzyliśmy na siebie, jego twarz zbliżała się do mojej, zaczęłam czuć jego oddech na swojej twarzy i pocałował mnie prosto w usta, nie mogłam go odeprzeć bo to było by głupio ale też nie mogę odwzajemnić pocałunku. Szybko wskoczył Deidara do pokoju.
- Słuchaj... O.o tak szybko?? Brawo. A właśnie Naruto jest w lesie Pein kazał go zabić miałem ci o tym nie mówić ale prosiłaś o to aby go zostawić choć szybko to bardzo ważne.
- Dobra już idę
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:


5 komentarzy
Następne 1 Poprzednie

sasuke-naruto-sakura sasuke-naruto-sakura.mylog.plponiedziałek, 29.września.2008, 14:37
193.239.127.200

Hej!
Fakt, u mnie też w ulubionych nie ma Twojego avatara. Nie wiem czemu tu nie ma, a w komentarzach jest.
Widzę, że napisałaś notkę :D Dzięki, za informacje.
Niestety teraz nie mogę przeczytać, gdyż idę na zajęcia, ale obiecuję, że przeczytam jak tylko znajdę trochę wolnego czasu ;)
Pozdrawiam ;*

Megami! ;*

lost-in-the-darkness lost-in-the-darknesswtorek, 30.września.2008, 15:27
193.239.127.200

Hej! ;* To ja, Megami. ;) Piszę z innego bloga xD

- „O nie zaspałam da mi popalić”  Czemu myślnik :>? Jest niepotrzebny, serio! xP
duł - dół
staną - stanął
uśmiechną - uśmiechnął
struj - strój
przyszyłeś - przyszedłeś
z tond - stąd
odeprzeć - odepchnąć
Dzisiaj się przyczepię do błędów ortograficznych xP
No i trochę zdania są nieskładne. Brak również interpunkcji w niektórych miejscach.
A co do ogółu. No nie spodziewałam się, że Sakura zasłoni swoim ciałem Itachiego. Nieźle ^^ W dodatku ten Naruto... jakby nie mógł zostawić Sakury w spokoju... ;| Sakura z Itachim się pocałowali ! Szybko ! Jak to powiedział Deidara ;] Lubię paring Sakura & Itachi, a z tego co przeczytałam na razie na to się zanosi xP

Ok, ok. Już nie marudzę ^^
Pozdrawiam serdecznie ;*

Megami! ;*

lost-in-the-darkness lost-in-the-darknesswtorek, 30.września.2008, 15:39
193.239.127.200

Jak Ty mi komentowałaś, to ja w tym samym czasie komentowałam Tobie xD
Jedna piosenka jest z anime pt "Nana", a druga piosenka z filmu animowanego pt "Origin Spirits of the past" Jak się nie mylę xD A Ty również możesz na swoim blogu umieścić playliste tak jak ja ;] Wejdź na flashfetish.com i tam się zarejestruj i będziesz mogła robić sobie różne playlisty xD

sasuke-naruto-sakura sasuke-naruto-sakuraczwartek, 2.października.2008, 14:13
193.239.127.200

Spoko, a mogłabyś podać gg? Na gg bym Ci przesłała ^^
Nie wiedziałam, że jesteś dyslektyczką. Dobrze, że mi powiedziałaś ^^
jasne, że możesz mi dać opowiadanie do przeczytania ^^ Z chęcią przeczytam ^^ Niestety nie mam konta na epulsie :(
Czekam i pozdrawiam ;*

Megami!

sasuke-naruto-sakura sasuke-naruto-sakura.mylog.plpiątek, 3.października.2008, 11:01
193.239.127.200

Spoko, spoko! xD
Krótki opis dużo zdjęć ! ;D
Może Itachiego byś jeszcze dodała? Tylko nie wiem, czy on jest jedną zgłownych postaci Twojego opowiadania! xP
Pozdro ;*

Megami!




Szablon zrobila haruno--sakura Jesli ktos chce abym zrobila szablon prosze pisac Do mnie< Jesli znajdzie sie autor rysunku, prosze mnie poinformowac

Ohajo!



Jestes osoba odwiedzajaca ten blog

Ksiega gocci
Księga gości
Dodaj wpis do księgi

O mnie
Mój Profil

O mnie



Dodaj do ulubionych
Podlinkuj

Linki



Ulubione
Mangowe Szablonysakurciaasasusakusasuke-naruto-sakuraaszablonsasuke-and-sakuralost-in-the-darknessharuno--sakura




Sondy
Oceń mój blog ;)
5 - super
4 - bardzo dobry
3 - taki sobie
2 - hmm... marny
1 - lepiej zamknąć!
Co zmienić w blogu?
Wszystko
Szablon
Kolory
Czcionke
Obrazek
Muzykę
Bloga!
Chyba nic
Może być
Jest OK


Kluby


Kategorie
brak kategorii (10)
wszystkie (10)



Archiwum
2008
wrzesień (3)
październik (3)

2009
marzec (2)
maj (2)



Notki
część 5 : dziwny zbieg okoliczności. (1)część 6 : przeciesz jesteśmy w jednej dróżyn (1)pierwsza notka xp (1)przepraszm (1)

Szablon zrobila haruno--sakura Jesli ktos chce abym zrobila szablon prosze pisac Do mnie< Jesli znajdzie sie autor rysunku, prosze mnie poinformowac




Linki




Podlinkowane strony
Mangowe Szablonysakurciaasasusakusasuke-naruto-sakuraaszablonsasuke-and-sakuralost-in-the-darknessharuno--sakura

Ulubieni
anikosakurciaavampirecryanqsia